REKLAMA

REKLAMA

Gmina powiększa strefę płatnego parkowania

Autor: Elwira Czechowska

Miasto | Czwartek, 27 kwi 2023 23:55

Przy ul. Chopina oraz części ul. Wąskiej w Wyszkowie wkrótce staną parkometry, a z pozostawienie tam auta na dłużej niż pół godziny będziemy musieli zapłacić. Rada Miejska na wniosek burmistrza lub - jak twierdzi Grzegorz Nowosielski - na wniosek mieszkańców i przedsiębiorców powiększyła strefę płatnego parkowania w centrum miasta. - Przesuwamy problem w inne miejsce - ostrzegali radni opozycji.

Miasto

Opłatą objętych zostanie kolejnych 145 miejsc do parkowania: 125 przy ul. Chopina (głównej i wewnętrznej) oraz 20 miejsc przy ul. Wąskiej (od Kościuszki do Chopina). W tym rejonie stanie 5 parkometrów - na razie nie ma dokładnej lokalizacji, bo to będzie wynikało z projektu organizacji ruchu. Dla osób zamieszkujących i prowadzących działalność przy tych ulicach będzie stała opłata. Koszt rozszerzenia strefy płatnego parkowania wyniesie 250 tys. zł.

"Koszty ponosimy my"

- 5 lat temu wprowadziliśmy strefę płatnego parkowania w Wyszkowie. Jakie efekty mamy na dziś? Parking przy kościele św. Wojciecha jest zapełniony, parkingi na 11 Listopada mamy zapełnione. Na osiedlach są szlabany i koszty tego ponosimy my. Ci mieszkańcy z tych ulic będą uciekać na kolejne parkingi i my będziemy ponosić koszty budowy kolejnych szlabanów. Czy były konsultacje z mieszkańcami, jak my to widzimy, bo te samochody będą stąd uciekać i nie ma dla nich miejsca - mówił radny Bogdan Osik.  

- To na wniosek mieszkańców jest wprowadzana ta strefa - odpowiadał burmistrz Grzegorz Nowosielski. - Strefy są wprowadzane w miastach mocno rozwijających się i ograniczają wielogodzinne zajmowanie parkingów. Jeśli pan radny znajdzie inne rozwiązanie, to pewnie i inne miasta skorzystają jak i cała Europa. Nie jest idealnym ale jedynym rozwiązaniem. Mieszkańcy z innej części miasta mówią, wprowadźcie nam strefę, bo klienci nie mogą do nas podjechać, bo samochody stoją cały dzień. Może to nie jest idealne rozwiązanie, ale przez te lata nie mieliśmy krytycznych uwag do strefy. Już wtedy mówiliśmy, że będziemy strefę rozszerzać. Czy było dobrze jak nie było strefy? Nie było, bo ludzie nie mogli nawet zaparkować, żeby dziecko zostawić w przedszkolu czy w szkole, pod sklepami nie było miejsca, żeby do tych sklepów wejść. To rozwiązanie pewne wady ma, ale moim zdaniem ma dużo więcej zalet.

Gdy radny Bogdan Osik pytał, na czy w tej sprawie wpłynęło jakieś pismo od mieszkańców, czy były tylko prowadzone rozmowy, burmistrz odpowiadał: 

- Jak Pan mnie pyta o to, kto przyszedł, to ja oczywiście wiem, bo to było kilka wizyt, niektórzy mieszkańcy, niektóre osoby prowadzące działalność i zarząd współnoty, ale jak Pan mnie zapyta o to, kto konkretnie, to ja Pana zapytam, jacy wyborcy Pana zaczepiają pytają o różne sprawy, o które Pan na każdej sesji pyta.  

Będziemy się bawić i bawić

- Uwagi były, bo jak powstała strefa płatnego parkowania zamknął się Urząd Skarbowy, zamknął się sąd, zaczęły się zamykać spółdzielnie - i to są negatywne glosy w kontekście wprowadzenia strefy płatnego parkowania w centrum. Wprowadzając kolejną strefę, te osoby będą się przenosić w kolejne miejsca i tak się będziemy bawić, bawić, nie gwarantując ludziom w centrum możliwości zaparkowania - odpowiadał radny Adam Szczerba.

- Było rozwiązanie - dodał radny Osik. - Parkling "parkuj i jedź" nie na ul. Leśnej tylko przy dworcu kolejowym, jak w innych miastach,. A jak funkcjonuje nasz parking wszyscy wiemy - argumentował radny Bogdan Osik.

- Nie wyobrażam sobie, że ktoś na ul. Okrzei zostawia samochód i załatwia zakupy w galerii, idzie do urzędu. To nie byłoby żadne rozwiązanie. Miasta, które budują parkingi w centrach są podawane jako przykłady złego zarządzania gruntami. Nie buduje się na najdroższych gruntach parkingów podziemnych, wielopoziomowych, bo dzisiaj miasta wypychają samochody z centrum a nie przyciągają - mówił burmistrz. 

Radny Osik doprecyzował, że miał na myśli osoby dojeżdżjące do Warszawy, którym miał służyć parking przy ul. Leśnej.

- Tym osobom zapewniamy parking blisko przystanku obok kościoła św. Idziego. Wypchnięciem tych osób, żeby dalej parkowały, jest rozszerzenie strefy. Innej możliwości nie ma - odpowiadał Grzegorz Nowosielski. 

- Jak proponuje Pan wprowadzenie opłat dla stałych mieszkańców i prowadzących tam działalność, to znaczy, że będą kolejne miejsca zarezerwowane. A zatem znowu to niewiele rozwiąże - zauważył radny Adam Szczerba.

Gmina użyczała

Jego zdaniem problem, na który radni opozycji zwracali uwagę dużo wcześniej, leży gdzie indziej.

- Jak powstawały te inwestycje mieszkaniowe, to w wielu przypadkach gmina użyczała terenu pod parkingi w pasach drogowych gminnych, na miejscach drogowych gminnych i Pan mówił, że to nie jest problem, a to jest problem, bo to jest zmniejszenie dwukrotnie terenu pod miejsca parkingowe. Inwestycje, które powstwały miały niedoszacowane ilości miejsc parkingowych. Żadne rozwiązanie nie naprawi tej sytuacji, bo problem powstał dużo wcześniej. "Parkuj i jedź" może nie jest najlepszym rozwiązaniem robić go w centrum w centrum, ale też nie na ul. Leśnej tylko przy drogach wyjazdowych. Wprowadzamy kolejna strefę, co się przełoży na zamykanie kolejnych osiedli. Czy jest dobre rozwiązanie? Nie ma. Ale to nie przyniesie poprawy sytuacji. A mieszkańcy, którzy tam mieszkają, będą musieli zapłacić. Przesuwamy problem w inne miejsce. Ta sama liczba samochodów będzie się musiała zmieścić gdzie indziej. Według mnie to nie jest rozwiązanie - mówił radny Klubu "Masz Wybór".    

Czytaj także: Gmina chętnie użycza

Czytaj także: Burmistrz użycza kolejne grunty

- To starosta daje pozwolenia na budowę i wszystkie inwestycje, które powstały, spełniały wymogi dotyczące ilości miejsc parkingowych. Problem jest, bo dzisiaj każda rodzina ma 2, 3 samochody. Jeśli tylko u nas jest problem, to proszę pojeździć po innych miastach - mówił burmistrz Nowosielski. 

- Zwalanie winy na Starostwo jest bezsensem, bo odkąd pamiętam jesteście w koalicji ze Starostwem. Wydaje pozwolenia na budowę, bo takie są plany zagospodarowania. Starostwo nie robi źle, bo robi w oparciu o użyczenia, których gmina udziela a Pan burmistrz pochwala - odpierał zarzuty radny Szczerba.

Wdzięczni za strefę

- A ja chciałem Państwu podziękować, że strefa jest - włączył się skarbnik Dariusz Korczakowski. - Ostatnio korzystam z fizjoterapii i nie wyobrażam sobie iść kilometr i nie zaparkować pod miejscem, gdzie korzystam z zabiegów. Mnóstwo osób ma problemy z chodzeniem i dla nich zapłacenie 2 czy 4 zł nie jest problemem. Nie robimy tego na złość komuś. W innych miastach to też jest problem, w całej Polsce, nawet na całym świecie jest problem z parkowaniem i takie coś to jest walka z mentalnością, żeby mieszkańcy wiedzieli: "jeśli nie musisz, nie jedź", bo nie będzie miejsca do zaparkowani. I my to robimy od wielu lat: rozbudowujemy ścieżki rowerowe, żeby mieszkańcy przesiadali się na ten bardziej ekologiczny i zajmujący dużo mniej miejsca transport. 

- Zmiana mentalności odbywa się w dużych miastach, gdzie jest możliwość innych różnorakich form dojazdu do centrum. A ja mam z mojego miejsca zamieszkania jeden autobus w ciągu dnia do centrum - podał przykład Adam Szczerba.

"Inaczej nie zmusimy"

Zdaniem burmistrza decyzja o wprowadzeniu stref płatnego parkowania wymusi zmianę zachowań wśród mieszkańców. 

- Strefa będzie się rozwijać, bo inaczej nie zmusimy ludzi, żeby nie wjeżdżali do centrum - mówił. - Ewolucyjnie a nie rewolucyjnie, żeby ludzi przyzwyczajać. Jak nie będą mogli zaparkować w centrum a będą wiedzieli, że mogą bezpiecznie i za darmo zostawić samochód na ul. Leśnej, to zostawią tam samochód. Jak za kilka lat strefa będzie się rozszerzała, to tam wrócą samochody tych, którzy dojeżdżają do Warszawy i tam zaczną zajeżdżać autobusy, bo taka będzie potrzeba. Dziś jeszcze nie ma takiego ciśnienia, ale jak ludzie zobaczą, że kurczy się możliwość darmowego parkowania w centrum, to zaczną zostawiać tam samochody (na Leśnej - red.) - przekonywał burmistrz. 

- My chcemy te samochody z centrum wyprowadzić. Nadal jestem za strefą płatnego parkowania, chociaż mi sie dostało. Ale do mnie też przyszli przedsiębiorcy z 11 Listopada i oni chcą rozszerzyć tę strefę. Może to będzie edukacja dla mieszkańców, nie uderzająca w nich - dodała radna Elżbieta Piórkowska. 

- Takie jest życie, mieszkamy w mieście i trzeba przyzwyczaić się, że tak to wygląda - poparł radny Dariusz Glinka. 

O zdjęcie z budżetu 250 tys. zł przeznaczonych na strefę płatnego parkowania i przeznaczenie ich na budowę chodników i ciągów pieszo-rowerowych zawnioskował radny Bogdan Osik. 

- Te samochody będą uciekać i parkować na ul. Bankowej, Pułtuskiej, Sowińskiego, na parkingach SM "Przyszłość" i my będziemy musieli zabezpieczać się i budować szlabany - argumentował. 

Za jego wnioskiem zagłosowały jednak tylko cztery osoby (Osik, Szczerba, Bieżuńska, Paradowski). Przeciwko rezygnacji z poszerzania strefy było 15 radnych (Abramczyk, Biernacki, Brzezińska, Glinka, Kuchta, Kukwa, Lach, Piórkowska, Rojek, Turek, Wyszyński, Pokraśniewicz, Zaremba, Tauter, Lewandowski). Radny Mirosław Powierza wstrzymał się od głosu. 
 

REKLAMA

Tagi.


Komentarze (0).

REKLAMA

Brak komentarzy

Zostaw komentarz.

REKLAMA

Polecane firmy.

Zajęcia dla dorosłych
Akademia Umiejętności PAN HILARY

ul. Daszyńskiego 27 07-200 Wyszków

[email protected]; [email protected]

531 931 200

Dziecko

REKLAMA

Najnowsze komentarze.

Nadchodzące wydarzenia.

REKLAMA

Okazje.

REKLAMA