REKLAMA

Do Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Wyszkowie... - list zbulwersowanej właścicielki psa

Miasto

Podczas spaceru z psem mieszkanka Wyszkowa spotkała się z nieprzyjemnym atakiem ze strony przedstawicielki Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Fałszywie oskarżona o głodzenie własnego psa, zarzuca obrończyni praw zwierząt niekompetencję, brak podstawowej wiedzy oraz nieznajomość przepisów prawa. Publikujemy list, który otrzymaliśmy od naszej Czytelniczki z relacją z zajścia, zdjęcia psa i zaświadczenie lekarskie o dobrym stanie zdrowia i kondycji charta.

Galeria zdjęć


REKLAMA

"30.01.2018 miałam bardzo nieprzyjemną sytuację. Byłam na spacerze z psem, przechodziłam koło Mili na ul. Centralnej, gdy jakaś starsza kobieta mnie zaczepiła. Zapytała czy pies jest mój i dlaczego taki chudy. Wytłumaczyłam, że to chart. (Konkretnie mix chartów – wygląd charta polskiego, ale wielkość whippeta, jest z adopcji, wykupiona od kłusownika, więc nie znam jej rodziców). Pani wtedy podała się za członka TOZ Wyszków i stwierdziła, że psu widać żebra (nieprawda) i że go głodzę i że jak mi nie wstyd. Spokojnie odpowiedziałam, że moja sunia wygląda dokładnie tak, jak każdy inny zdrowy chart, że jeść dostaje nawet więcej niż piszą na opakowaniu (również jak każdy chart – mają inny metabolizm) i że pani może podejść i ją pogłaskać, żeby sprawdzić te rzekome żebra (Szyszka ma pręgowane umaszczenie co też może zmylić). Pani nie skorzystała i dalej rzucała we mnie oskarżenia na podstawie własnego widzi mi się. Zaproponowałam, żeby sprawdziła w Internecie i zobaczy, że te psy tak wyglądają. (Pomijam fakt, że jako wolontariusz TOZ powinna tak podstawową wiedzę już posiadać.) Pani zagroziła mi, że zrobi zdjęcie i zgłosi moje zaniedbania. Powiedziałam, że proszę bardzo, bo nie mam nic do ukrycia - ustawiłam się do zdjęcia i wydałam komendę „siad” do psa (który jak każdy pies na skraju śmierci głodowej strasznie się kręcił i wyrywał, żeby przywitać się wylewnie z panią, którą uznał za moją znajomą skoro ze mną rozmawia). Pani znów nie skorzystała, ale wciąż miała potrzebę (przepraszam za wyrażenie) przypieprzyć się do czegoś, więc spróbowała z innej strony: „A to jak pani ma charta to co? Pewnie poluje pani?”. No tu już mi ciśnienie skoczyło, bo prawo nie zmieniło się w tej sprawie od kilkudziesięciu lat, więc odpowiedziałam pytaniem: „Żartuje pani? To pani jest z TOZu i pani nie wie, że to jest w Polsce nielegalne?!”. I tu ta przeurocza kobieta przeszła samą siebie i zapytała „No to po co pani chart?” (pytanie-petrada! bardzo chętnie się dowiem, po co są jej psy, bo zakładam, że jakieś ma). Chwilę mnie zatkało, że w ogóle można było zadać tak durne pytanie, ale się opanowałam i odpowiedziałam, że po prostu jestem miłośnikiem tej rasy. Starsza pani spróbowała, więc z innej strony i łaskawie poinformowała mnie, że chart musi mieć zapewniony ruch. Ja równie łaskawie potwierdziłam. Tu pani znowu błysnęła intelektem: „Ale taki pies musi się wybiegać, a ja widzę, że Pani z nim spaceruje na smyczy”. Tu popełniłam błąd, bo powinnam się na tą panią wydrzeć, że chyba jest wariatką, jeśli uważa, że ruchliwy parking przy supermarkecie w środku osiedla to odpowiednie miejsce na spuszczanie psa ze smyczy i że już głupszego argumentu sobie wymyślić nie mogła. Ale tak się złożyło, że byłyśmy dosłownie 200 metrów od domu moich rodziców, którzy mają ogromny ogród, gdzie regularnie przychodzimy się wyszaleć. Powiedziałam Pani, że właśnie w tym celu idziemy i że ją zapraszam. „Gdzie?!”. Podałam adres i ponowiłam zaproszenie. Zmrużyła złośliwie oczy i chwyciła się ostatniej szansy „Ogrodzone?!” (kobieta, która przed chwilą zarzucała mi, że pies na smyczy na parkingu to źle, bo nie biega). Odpowiedziałam: „Oczywiście, zapraszam!”. Tu nasza przemiła bohaterka po raz trzeci nie skorzystała, nie wymyśliła też do czego jeszcze mogłaby się przyczepić, więc wróciła do swojego samochodu rzucając na odchodne „jak dla mnie ten pies jest głodzony!”.

Załączam, więc zdjęcia:

- dokumentu wydanego przez weterynarza dzień po tym zdarzeniu, w którym stwierdza on prawidłową wagę oraz ogólnie dobry stan psa;

- samej Szyszki z ostatniej zabawy z koleżanką (zdjęcia sprzed tygodnia), na których widać jaka jest „zagłodzona” i w dodatku „nie zażywa ruchu”.

Będąc u weterynarza mąż dowiedział się, że to nie pierwszy przypadek, kiedy ktoś zgłosił się do nich z prośbą o wydanie takiego dokumentu, bo był nękany przez ludzi z TOZ. Niektórzy podobno bali się, że ich pupile zostaną im odebrani z powodu niesłusznych oskarżeń. Dlatego mam obywatelski obowiązek nagłośnić tą sprawę tak, aby inni porządni właściciele i ich psy mogli czuć się bezpiecznie. Szczególnie, że chodząc z psem na spacery codziennie widzę po kilka latających samopas i bezdomnych psów tylko na moim osiedlu. Kilka psów dziennie proszę Państwa! Na pewno część z nich ma właścicieli, którzy nie zabezpieczają dobrze podwórek lub celowo wypuszczają psy „na spacery”, ale z tym też należy coś zrobić. Tak więc, wydawałoby się, że TOZ ma jeszcze duuużo do roboty w Wyszkowie, tymczasem okazuje się, że zamiast tego regularnie nękacie ludzi, którzy prowadzą swoje psy zdrowo i odpowiedzialnie, tylko dlatego, że nie posiadacie odpowiedniej wiedzy. Przykro mi, że przeszłam na formę mnogą, ale ta pani sama siebie przedstawiła jako Waszego członka, a wiec wszystko co mówiła, mówiła jako Wasz reprezentant.

Co do samej uroczej starszej pani to proponuję w ogóle przyjrzeć się jej uważniej. Skoro ma takie braki w edukacji, a udziela się w organizacji ratującej zwierzęta to czy jej brak wiedzy nie jest dla nich niebezpieczny? Nie zna przepisów prawa dotyczących zwierząt; uważa, że parking przed sklepem przy ruchliwej ulicy jest dobrym miejscem do puszczania psa luzem; nie potrafi określić jak wygląda zdrowy, wysportowany pies… i taka osoba opiekuje się zwierzętami? Swoimi i tymczasowiczami?! Może należy sprawdzić, jakie warunki im zapewnia i czy te warunki są dobre w jej pojęciu czy według specjalistycznej, najlepszej wiedzy (jaką powinna posiadać). Nie wiem czy taka osoba w ogóle powinna być członkiem organizacji prozwierzęcej – zagraża zwierzętom, ale i dobrej opinii jaką do tej pory miałam o TOZ. Wszystkie moje psy były adoptowane z takich właśnie organizacji i zawsze staram się je wspierać, cóż TOZu już raczej nie wesprę. Słyszałam wiele opinii pt. „Nie ma sensu zgłaszać sprawy do TOZ Wyszków, bo oni i tak odmówią pomocy, a każdego zgłaszającego traktują jak sprawcę zbrodni. Człowiek chce pomóc, a jeszcze się nasłucha oskarżeń” i podchodziłam do nich bardzo sceptycznie. Już teraz wiem, że jest w tym dużo prawdy.

Żałuję, że nie zapytałam tej pani o nazwisko, ale liczę, że ustalicie między sobą kto to był. Liczę też, że ta pani będzie miała odwagę cywilną sama podać publicznie swoje dane, przyznać się do błędu, do braku elementarnej wiedzy o psach i przeprosić mnie za to, czego musiałam się nasłuchać. Powinna mieć taką odwagę, skoro starczyło jej do atakowania na ulicy kobiety w zaawansowanej ciąży, awanturowania się, grożenia i narażania na stres.

Droga Pani spod Mili zapytam Panią, tak jak Pani mnie pytała: nie wstyd tak Pani?".

Alicja Młynarska

Admin Admin

Udostępnij:


TOnZWyszkówWyszkówinterwencjapies

Komentarze

hela
Pisałam meile z prośbą o pomoc nikt nawet nie odpisał. a zajmują się robieniem takim scen kur! jakby zobaczyli mojego pinczera to już wgl by powiedziala to samo co Pani hahahha. Nie wiem ale wiedzę podstawową na temat ras psów i mieszanek powinny znac...
jj
Dog napping ;) szukają frajerów z rasowymi i zdrowymi psami , później je kradną albo odbierają za "coś" , następnie twierdzą że go znaleźli i przytulają sporą kasę za opiekę nad nim oczywiście prawowity właściciel musi też zapłacić żeby psa odzyskać ;) W Polsce kradną już psy pod sklepami z podwórek itd. później jest zmiana "imienia" sweet focia na FB z prośbą o wysłanie sms za jedyne kilka zł albo zrobienie przelewiku, bo taki biedny i zaniedbany piesek. Poczytajcie w necie jak działa ten cały patologiczny system pseudo fundacji i ich pomagierów. Już nie jeden walczył o odzyskanie swojego pupila , materiałów w internecie są setki na ten temat.

Zostaw komentarz


POLECANE FIRMY

REKLAMA

AKTUALNOŚCI

REKLAMA

KALENDARZ WYDARZEŃ

15
Środa
Sierpień 2018
Sierpień
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
3031
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
12
imieniny:
Marii, napoleona, Stelii

REKLAMA

Pracuj.pl