REKLAMA

Zakopiańskie ferie chóru parafii św. Wojciecha - relacja uczestników

Turystyka

Chór działający w parafii pw. św. Wojciecha w Wyszkowie odpoczywał i nabierał sił w malowniczo położonych pensjonatach w Zakopanem Olczy. 

Galeria zdjęć


REKLAMA

To kolejny taki wyjazd, który swoim chórzystom zorganizował „ojciec chóru”, organista Krzysztof Zacharski. Tym razem rodzina chórzystów, ich rodzin i przyjaciół liczyła 61 osób. Na zapalonych narciarzy czekały stoki zjazdowe w okolicach Zakopanego. Nowicjusze uczyli się stawiać pierwsze kroki na górskich stokach. Inni spacerowali utartymi szlakami i napawali się pięknem górskich pejzaży. Każdy znalazł coś dla siebie. A wieczorem integracja tej nietypowej rodziny.

Wyjazdy w góry już od wielu lat weszły do kalendarza chóru Świętego Wojciecha. Członkowie jego przez cały rok ciężko pracują i taka odskocznia jest im bardzo potrzebna. Na szczęście Krzysztof to rozumie. Każdego roku organizuje wyjazdy na inne górskie stoki. Chórzyści rozwijają swoje zainteresowania, wypoczywają, szlifują formę i nabierają sił do dalszej ciężkiej pracy. Bo przecież chór to wizytówka parafii. Docenia to proboszcz parafii ks. Roman Karaś, który swoje parafialne owieczki zawsze osobiście odprawia z miejsca wyjazdu, błogosławi i odmawia z nimi modlitwę. Śpiew towarzyszył członkom chóru podczas każdych zajęć. W autobusie, w pensjonacie, a nawet podczas górskich wędrówek, np. nad Morskie Oko.

Tym razem chórzyści odpoczywali w pięknie położonych pensjonatach w Zakopanem Olczy. Mili gospodarze, smaczne jedzenie, prawdziwie rodzinna atmosfera i wspaniałe warunki narciarskie sprawiły, że pobyt był niezwykle udany i wiele osób chętnie by go przedłużyło. Niektórzy już nie mogą się doczekać następnego wyjazdu. W tym roku narciarze upodobali sobie stok niedaleko Poronina - Małe Ciche. Tam codziennie szusowali. Część grupy przecierała górskie szlaki. Był wypad nad Morskie Oko, spacery po Dolinie Kościeliskiej i Chochołowskiej, a nawet wycieczka na Słowację do Jaskini Bielańskiej, Szczyrbskiego Plesa i Starego Smokowca. Nie mogło zabraknąć zakupów na słynnych Krupówkach i degustacji regionalnych potraw, m. in. kwaśnicy i oscypków z żurawiną. Zapaleni turyści odwiedzili zabytki Zakopanego – muzeum zakopiańskie, cmentarz na Pęksowym Brzyzku, ulicę Kościeliską, kościoły – m.in. w Olczy i na Krzeptówkach. A wieczorami integracja, wspólne śpiewy i tańce przy dźwiękach góralskiej kapeli. Kunszt taneczno – wokalny chóru był szybko zauważony i podziwiany. Niektórzy byli nawet na koncercie w karczmie ‘Watra” znanego regionalnego zespołu „Baciary”. Wieczorny wjazd na Gubałówkę i obejrzenie „Krainy świateł” też dostarczył niezapomnianych wrażeń. Nikt się nie nudził. Było mnóstwo atrakcji i każdy znalazł coś dla siebie. A wszyscy chórzyści czuli się jak jedna wielka rodzina. Oczywiście to zasługa naszego organisty Krzysztofa Zacharskiego. Doceniają to chórzyści i w drodze powrotnej otrzymał od nich specjalne podziękowania. W ich imieniu złożyła je Ania i Małgosia. Pamiątkowe rekwizyty i monolog M. Dańca „Na wycieczce” w wykonaniu Hani dopełnił reszty. Drobne rekwizyty otrzymali też inni członkowie grupy – m. in. najmłodszy uczestnik wyjazdu, najstarszy, najbardziej dowcipny. Uśmiechnięci, zrelaksowani chórzyści zameldowali się na kolejną próbę.

T. Przygoda

Elwira Czechowska

Udostępnij:


Wyszkówparafia św.Wojciecha w Wyszkowieks.Roman Karaśchórferie

Komentarze

Brak komentarzy...

Zostaw komentarz


POLECANE FIRMY

REKLAMA

AKTUALNOŚCI

REKLAMA

KALENDARZ WYDARZEŃ

16
Poniedziałek
Lipiec 2018
Lipiec
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
252627282930
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
12345
imieniny:
Eustachego, Mariki, Mirelli

REKLAMA

Pracuj.pl